I C 999/22 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Piasecznie z 2026-01-20
Sygn. I C 999/22
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 28 kwietnia 2022 roku powód (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w I. wniósł o zasądzenie od pozwanego F. W. kwoty 26.931,12 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 lipca 2020 roku do dnia zapłaty, oraz o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego kosztów postępowania.
Uzasadniając żądania pozwu wskazano, iż w pojeździe marki J. o nr. rej. (...) doszło do szkody, a w chwili zdarzenia powód udzielał pojazdowi ochrony ubezpieczeniowej w zakresie ubezpieczenia autocasco. Pozwany natomiast, przechodząc poza miejscem wyznaczonym i znajdując się w stanie nietrzeźwości, wtargnął na jezdnię przez co doprowadził do uszkodzenia przedmiotowego pojazdu. W związku z tym zdarzeniem (...) wypłaciło poszkodowanemu odszkodowanie. (pozew k. 1-2v)
W odpowiedzi na pozew F. W. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Podniósł zarzut nieudowodnienia kwoty roszczenia i jego winy w zdarzeniu. Wniósł także o nieobciążanie go kosztami procesu i zasądzenie zwrotu kosztów procesu. Uzasadniając swoje stanowisko w sprawie wskazał, iż nie był on sprawcą zdarzenia. Z uwagi na brak chodnika poruszał się po poboczu drogi, zaprzeczył tym samym aby było to miejsce niedozwolone, aby wtargnął na jezdnię, a także okoliczności jakoby miał on przechodzić przez jezdnię. W ocenie pozwanego to kierowca samochodu, przejeżdżając nocą przez obszar zabudowany nie zachował należytej staranności i jechał za blisko pobocza, w efekcie potrącając pozwanego. Podniósł, iż z uwagi na presje policji, stres i strach podpisał dokumenty (mandat), choć nie ponosił za zdarzenie odpowiedzialności. Przyznał, iż był pod wpływem alkoholu, choć był to skutek wypicia niewielkiej ilości alkoholu w ciągu dnia, i że alkohol nie miał wpływu na przebieg zdarzenia. Zakwestionował koszty holowania, napraw, wynajmu pojazdu, gdyż na fakturach dotyczących ww. zdarzeń widnieją pozycje które wymagają szczegółowych wyjaśnień. (odpowiedź na pozew k. 36-37v)
S ąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 25 sierpnia 2019 roku około godziny 23:10 miało miejsce zdarzenie drogowe, w wyniku którego doszło do zderzenia pojazdu, którego kierowcą był D. V., marki J. o nr. rej. (...) i pieszego F. W.. Na miejscu interweniowała policja, która nałożyła na pozwanego mandat karny. W momencie zdarzenia F. W. znajdował się w stanie nietrzeźwości, badanie stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało wynik na poziomie 0,97 mg/l - 0,99 mg/l. Miejsce w którym doszło do zdarzenia to droga jednojezdniowa, nieoświetlona, poza terenem zabudowanym.
fakty bezsporne, nadto dow ód: notatka urzędowa z kolizji drogowej k. 14, zeznania świadka Z. I. k. 91-92v, akta postępowania wykroczeniowego (...) k. 101-104v.
Podczas zderzenia pojazd marki J. o nr. rej. (...) objęty był ochroną ubezpieczeniową w zakresie ubezpieczenia dobrowolnego przez (...) S.A. z siedzibą w I..
fakty bezsporne, nadto dow ód: potwierdzenie pokrycia ubezpieczeniowego k. 12-13v.
W wyniku zdarzenia doszło do szkody na pojeździe J. o nr. rej. (...). Szkoda została zgłoszona ubezpieczycielowi w dniu 26 sierpnia 2019 roku. Z uwagi na uszkodzenia pojazdu, koszty najmu pojazdu zastępczego i koszty holowania, ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie w łącznej wysokości 26.931,12 zł.
dow ód: podsumowanie zgłoszenia szkody k. 14v-15v, potwierdzenia wykonania operacji bankowej k. 16, 16v i 18 i 18v, faktury VAT k. 17 i 17v, akta szkody na płycie CD k. 21.
Pismem datowanym na dzień 2 lipca 2020 roku (...) Zakład (...) S.A. z siedzibą w I. wezwał F. W. do zapłaty kwoty 27.295,61 zł, w tym 364,49 zł tytułem odsetek ustawowych za opóźnienie.
dow ód: wezwanie do zapłaty k. 19, potwierdzenie odbioru k. 19v-20.
Nie można jednoznacznie stwierdzić, iż F. W. wtargnął na jezdnię. Biegły sądowy X. D. w swojej opinii z dnia 18 kwietnia 2025 roku wskazał, że mechanizm powstania uszkodzeń nie wyklucza wersji pozwanego. Zdaniem biegłego, możliwe jest, że Samochód marki J. w chwili zderzenia mógł być prowadzony zarówno w pobliżu prawej krawędzi jezdni, prawymi kołami po krawędzi jezdni, jak również chwilowo zjechać prawymi kołami na wąskie pobocze drogi. Pieszy w stanie nietrzeźwości i niosący nieokreślonego rodzaju torbę mógł iść wąskim poboczem drogi w pobliżu krawędzi jezdni ruchem prostoliniowym lub ulec chwilowemu zachwianiu się (utratą równowagi) i nagłym wejściem na jezdnię. Przy braku informacji o doznanych urazach pieszego i wskazanych śladach uszkodzeń samochodu w obszarze jego przedniego prawego narożnika jako powstałych w przedmiotowym zdarzeniu, można założyć, że pieszy mógł zostać uderzony przednim prawym narożnikiem samochodu. Takie mimośrodowe uderzenie mogło spowodować znaczny obrót ciała pieszego wokół jego osi podłużnej. Pieszy, owijając się po bocznej części przedniego błotnika samochodu, mógł dolną częścią swojego tułowia spowodować jego wgniecenie, a górną częścią swojego tułowia mógł spowodować wgniecenie tylnej części pokrywy komory silnika. Pieszy, kontynuując owijanie się po bocznej części samochodu, mógł swoim tułowiem urwać lusterko zewnętrzne samochodu i wgnieść poszycie jego przednich drzwi. Podobny przebieg kontaktu ciała pieszego z samochodem mógłby zaistnieć w przypadku prowadzenia samochodu J. po krawędzi jezdni, lub jego wjeździe na pobocze drogi, po którym szedł pieszy.
dow ód: opinia biegłego k. 124-137.
Powyższe ustalenia faktyczne Sąd poczynił w oparciu o przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe. W pierwszej kolejności Sąd oparł się na twierdzeniach stron co do faktów niezakwestionowanych przez stronę przeciwną w trybie art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c. W celu ustalenia przyczyn, przebiegu i skutków zdarzenia z dnia 25 sierpnia 2019 r. Sąd postanowił dopuścić dowód z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego X. D.. Sąd podzielił wnioski biegłego i przyjął je za własne, ustalając iż opinia została sporządzona zgodnie ze sztuką techniczną, była spójna, została sporządzoną w sposób rzetelny i fachowy, w oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach sprawy. Tym samym Sąd nie podzielił stanowiska powoda, który zakwestionował ww. opinię. W ocenie Sądu, biegły jednoznacznie wskazał, iż nie jest możliwe ustalenie precyzyjnego przebiegu wydarzeń z tego dnia, a więc i okoliczności czy F. W. wtargnął na jezdnię (tak jak twierdził pozwany), a więc dopuszczenie opinii uzupełniającej, o tezie dowodowej mającej na celu ustalenie „najbardziej prawdopodobnego wariantu przebiegu zdarzenia” pozostawałoby w sprzeczności z ustaleniami biegłego. Tym samym, w świetle ujawnionych okoliczności Sąd nie uwzględnił także dowodów z zeznań świadków, o które wnioskował powód w ostatecznym stanowisku, gdyż nie przyczyniłyby się one do poczynienia nowych ustaleń. Twierdzenia powoda i złożone wnioski dowodowe należało także uznać za spóźnione i niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd nie wziął pod uwagę również dokumentacji medycznej pozwanego, gdyż nie dotyczyła ona skutków zdarzenia z dnia 25 sierpnia 2019 roku, lecz ogólnych problemów natury zdrowotnej pozwanego, które nie były kluczowe dla niniejszego postępowania.
Sąd na podstawie art. 2352 § 1 pkt 5 k.p.c. pominął wnioski dowodowe strony powodowej z pisma z 16 czerwca 2025 roku o przesłuchanie w charakterze świadków kierującego pojazdem marki J. oraz funkcjonariuszy Policji interweniujących na miejscu zdarzenia, uznając je za spóźnione i zmierzające jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania.
Zgodnie z zasadą koncentracji materiału dowodowego oraz treścią zarządzenia z dnia 19 czerwca 2023 roku (k. 47), pełnomocnik powoda został zobowiązany – w trybie art. 2053 § 2 k.p.c. – do złożenia pisma przygotowawczego, w którym winien był powołać wszystkie twierdzenia i dowody pod rygorem ich pominięcia w dalszym toku sprawy. Termin ten upłynął bezskutecznie w zakresie wnioskowanych obecnie osobowych źródeł dowodowych.
W ocenie Sądu, potrzeba powołania dowodu z zeznań bezpośredniego uczestnika zdarzenia (kierowcy) oraz funkcjonariuszy Policji nie powstała – jak sugeruje strona powodowa – dopiero po zapoznaniu się z niekorzystną dla niej opinią biegłego sądowego. Potrzeba ta zaktualizowała się już w momencie doręczenia powodowi odpisu odpowiedzi na pozew. Pozwany w swoim pierwszym piśmie procesowym w sposób kategoryczny zaprzeczył sprawstwu, przedstawił alternatywny przebieg zdarzenia (poruszanie się poboczem, brak wtargnięcia na jezdnię) oraz zakwestionował winę, przerzucając odpowiedzialność na kierującego pojazdem. Tym samym już na tamtym etapie spór co do przebiegu wypadku był w pełni zarysowany.
Strona powodowa, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, ograniczyła wówczas swoją inicjatywę dowodową jedynie do jednego policjanta i opinii biegłego (i to zgłoszonego jako wniosek „z daleko idącej ostrożności procesowej” – k. 52v). Strategia procesowa polegająca na „dawkowaniu” dowodów i oczekiwaniu na wynik opinii biegłego jest w świetle obowiązującej procedury cywilnej niedopuszczalna. Opinia biegłego służy ocenie zgromadzonego materiału, a nie poszukiwaniu faktów, których strona nie udowodniła osobowymi źródłami dowodowymi we właściwym czasie. Fakt, iż biegły na podstawie zaoferowanego przez powoda (skąpego) materiału nie był w stanie przypisać pozwanemu winy, nie stanowi „nowej okoliczności” usprawiedliwiającej powoływanie świadków, o których istnieniu powód wiedział od momentu zgłoszenia szkody.
Dopuszczenie tych dowodów na obecnym etapie – po przeprowadzeniu całego postępowania dowodowego i sporządzeniu opinii – prowadziłoby do konieczności powtórnego opiniowania przez biegłego (w oparciu o nowe zeznania), co w sposób rażący naruszyłoby zasady ekonomiki procesowej i prowadziłoby do przewlekłości postępowania. Ryzyko bierności dowodowej lub błędnej taktyki procesowej obciąża stronę, zwłaszcza gdy jest nią podmiot profesjonalnie zajmujący się likwidacją szkód.
S ąd zważył, co następuje:
Powództwo należało oddalić.
Roszczenie powoda miało swoją podstawę w art. 828 § 1 k.c., zgodnie z jego treścią jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Jeżeli zakład pokrył tylko część szkody, ubezpieczającemu przysługuje co do pozostałej części pierwszeństwo zaspokojenia przed roszczeniem ubezpieczyciela. Należy także zwrócić uwagę, na unormowania zawarte w art. 415 (kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia) i 363 k.c. (sposoby naprawienia szkody). Tym samym skoro na powoda przeszło roszczenie właściciela uszkodzonego pojazdu wobec pozwanego (z uwagi na wypłatę jej odszkodowania z ubezpieczenia autocasco), to przysługuje ono w takim zakresie i w takich ramach w jakich przysługiwało ono względem posiadacza pojazdu.
Powód wskazywał, iż wina pozwanego polegała na wtargnięciu na jezdnię w stanie nietrzeźwości. Pozwany potwierdził, iż pozostawał pod wpływem alkoholu, natomiast nie wtargnął on na jezdnię, a został uderzony przez przejeżdżający samochód. W świetle tych okoliczności należało więc ustalić, czy pozwany rzeczywiście ponosi winę za wydarzenia z dnia 25 sierpnia 2019 r. W związku z powyższym w toku postępowania powołano opinię biegłego, która wykazała, iż nie można jednoznacznie stwierdzić, iż F. W. wtargnął na jezdnię. Samochód marki J. w chwili zderzenia mógł być prowadzony zarówno w pobliżu prawej krawędzi jezdni, prawymi kołami po krawędzi jezdni, jak również chwilowo zjechać prawymi kołami na wąskie pobocze drogi. Pieszy w stanie nietrzeźwości i niosący nieokreślonego rodzaju torbę mógł iść wąskim poboczem drogi w pobliżu krawędzi jezdni ruchem prostoliniowym lub ulec chwilowemu zachwianiu się (utratą równowagi) i nagłym wejściem na jezdnię. Przy braku informacji o doznanych urazach pieszego i wskazanych śladach uszkodzeń samochodu w obszarze jego przedniego prawego narożnika jako powstałych w przedmiotowym zdarzeniu, można założyć, że pieszy mógł zostać uderzony przednim prawym narożnikiem samochodu. Takie mimośrodowe uderzenie mogło spowodować znaczny obrót ciała pieszego wokół jego osi podłużnej. Pieszy, owijając się po bocznej części przedniego błotnika samochodu, mógł dolną częścią swojego tułowia spowodować jego wgniecenie, a górną częścią swojego tułowia mógł spowodować wgniecenie tylnej części pokrywy komory silnika. Pieszy, kontynuując owijanie się po bocznej części samochodu, mógł swoim tułowiem urwać lusterko zewnętrzne samochodu i wgnieść poszycie jego przednich drzwi. Podobny przebieg kontaktu ciała pieszego z samochodem mógłby zaistnieć w przypadku prowadzenia samochodu J. po krawędzi jezdni, lub jego wjeździe na pobocze drogi, po którym szedł pieszy.
Należy podkreślić, że odpowiedzialność kierującego pojazdem mechanicznym opiera się na zasadzie ryzyka (art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 k.c.). Aby skutecznie dochodzić roszczenia regresowego od pieszego (na podstawie art. 415 k.c.), powód musiałby wykazać, że wyłączną przyczyną zdarzenia było zawinione zachowanie pieszego lub że pieszy przyczynił się do powstania szkody. Wobec braku możliwości ustalenia, czy pieszy wtargnął na jezdnię, czy też to kierujący zjechał na pobocze, nie zostało obalone domniemanie odpowiedzialności kierującego (ryzyko), a jednocześnie nie udowodniono winy pieszego, która jest przesłanką konieczną jego odpowiedzialności cywilnej.
Skoro więc analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie pozwalała na stwierdzenie, iż to pozwany był sprawcą przedmiotowego zdarzenia, powództwo należało oddalić. Tym samym podstawą odpowiedzialności pozwanego nie mógł być także fakt, iż otrzymał on mandat - zgodnie z art. 11 k.p.c. Sąd nie jest jednak związany ani wyrokiem warunkowo umarzającym postępowanie ani też wyrokiem skazującym za popełnienie wykroczenia. W tym stanie rzeczy Sąd musiał podjąć próbę ustalenia przebiegu zdarzenia. Nie można było jednakże jednoznacznie stwierdzić, iż to pozwany wszedł na drogę i przechodził w miejscu niedozwolonym.
Tymczasem zgodnie z art. 6 k.c. to na powodzie ciążył ciężar udowodnienia swoich twierdzeń w niniejszym procesie, a więc udowodnienie, iż to pozwany faktycznie wtargnął na jezdnię. Powyższemu obowiązkowi powód nie sprostał. Regułę tę potwierdza także regulacja zawarta w przepisie art. 232 k.p.c., zgodnie z którym strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Jeżeli materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstawy do dokonania odpowiednich ustaleń faktycznych w myśl twierdzeń jednej ze stron, sąd musi wyciągnąć ujemne konsekwencji z braku udowodnienia faktów przytoczonych na uzasadnienie żądań lub zarzutów. Należy to rozumieć w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystanego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu, co do tych okoliczności na niej spoczywał. Z zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie, zaś na stronie pozwanej spoczywa obowiązek udowodnienia okoliczności uzasadniających jej wniosek o oddalenie powództwa. Skoro więc powód nie sprostał obowiązkowi wykazania roszczenia to powództwo należało oddalić. D. podmiotowe mogą być skutecznie dochodzone o tyle, o ile strona jest w stanie przekonać co do faktów, z których wyprowadza korzystne dla siebie twierdzenia. Sąd powinien więc przyjąć za prawdziwe fakty udowodnione przez stronę obciążoną dowodem i pominąć te, których nie wykazała ona w sposób przekonujący. Uwzględnić przy tym należy, że sąd musi rozstrzygać merytorycznie także wówczas, gdy postępowanie dowodowe nie przyniosło efektu; sąd powinien rozstrzygnąć na niekorzyść osoby, która opierała swe twierdzenia na faktach nieudowodnionych (vide Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach - I Wydział Cywilny z dnia 30 sierpnia 2018 r. I ACa 72/18).
Z uwagi na powyższe Sąd oddalił powództwo w całości.
Powód uiścił dwie zaliczki w wysokości po 1 500,00 zł, łącznie 3 000 zł (k. 97, 98). Koszt sporządzonej przez biegłego opinii zamknął się w kwocie 1 664,20 zł (k. 144, 158). Z tego względu powodowi należało zwrócić kwotę 1 335,80 zł jako różnicę między kosztami pobranymi od strony a kosztami należnymi. Podstawą rozstrzygnięcia z punktu II wyroku jest przepis art. 84 ust. 1 uksc.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Piasecznie
Data wytworzenia informacji: